Podchodząc z dystansem do swojego wiek nasi Klubowicze w dniu 31.05.2019 odwiedzili wielickie kino „Kampus” i obejrzeli najnowszą wersję baśni „Aladyn”.
Są takie filmy, które mimo bajkowej fabuły skierowanej do najmłodszej grupy odbiorców, dorośli oglądają z zapartym tchem, podziwiając efekty specjalne i kunszt aktorów. 
Ostatnimi czasy Disney rozpieszcza kinomanów adaptacjami klasycznych animacji. Niedawno do kin wszedł „Dumbo”, w lipcu swoją premierę będzie miał wyczekiwany przez wielu „Król Lew”, a  przerwie między tymi dwiema produkcjami na dużym ekranie wyświetlany jest „Aladyn”. którego reżyserii podjął się Guy Ritchie. 
Historia Aladyna (Mena Massoud) jest większości z nas doskonale znana.
To pospolity złodziejaszek, który otrzymuje zadanie zdobycia magicznej lampy.
W zamian ma być obdarowany takim bogactwem, że śmiało będzie mógł ubiegać się o względy księżniczki Dżasminy (Naomi Scott), córki sułtana (Navid Negahban). Niespodziewanie okazuje się, że w lampie uwięziony jest Dżin (Will Smith), który z wdzięczności za odzyskanie wolności spełnia trzy życzenia Aladyna. 
Film był pełen wspaniałych efektów specjalnych , a feria barw jaką otrzymali widzowie dzięki pięknej scenografii sprawiła, że na 2 godziny wszyscy oglądający cofnęli się w czasie do okresu dzieciństwa.. 
Nowego „Aladyna” bez wątpienia warto było obejrzeć i zafundować sobie  swoisty „powrót do przeszłości”, tym bardziej, że przy okazji obchodów Dnia Dziecka prawie wszyscy dorośli  wracają wspomnieniami do chwil kiedy na 1- go czerwca czekało się  z niecierpliwością cały rok.

Komentarze zostały wyłączone.

Top